I jak wrażenia po meczu ?
Ja tam się cieszę , choć mogliśmy wygrać -,-
Mecz był bardzo wyrównany od samego początku . Od pierwszych minut na boisku niespodziewanie pojawili się Lewandowski, Błaszczykowski, Weidenfeller oraz Gundogan.
Mecz rozpoczęliśmy kapitalnie, ponieważ w 11 minucie po świetnym dośrodkowaniu Błaszczykowskiego, Grosskreutz wspaniałym uderzeniem wpisał się na listę strzelców i dzięki niemu Borussia prowadziła z Bayernem 1:0. W 22 minucie Rafinha (jakkolwiek się to pisze )dośrodkował do Gomeza, a ten tylko dostawił głowę i ustalił wynik spotkania na 1:1. Mecz był bardzo ostry. Piłkarze Bayernu nie szczędzili naszych piłkarzy i w sumie dostali 5 żółtych kartek i 1 czerwoną (Rafinha). I po tej czerwonej kartce zaczęła się akcja... Sammer - dyrektor sportowy Bayernu wstał z ławki i zaczął zapewne wyzywać Jurgena Kloppa. Klopp po chwili podszedł do niego bardzo spokojny, powiedział do niego kilka słów, ale Sammer nie szczędził słów i gestów w stronę szkoleniowca BvB. Później Rafinha schodząc z boiska do szatni także zaatakował słownie "ławkę" Borussi , oraz samego Błaszczykowskiego.
Sammer oraz Rafinha zachowali po prostu skandalicznie. Co tu dużo mówić. Mecz był bardzo ciekawy, mogliśmy go wygrać, ale Robert nie wykorzystał rzutu karnego.
No cóż teraz zostało nam czekać na właściwy mecz , ten na Wembley :D


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz